Krytyczny Trener

photo-1441986380878-c4248f5b8b5b

W swojej dziennikarskiej pracy na co dzień spotykam się z trenerami wszelakiej klasy i dyscypliny. Od trenerów sportowych, po nauczycieli. Bardzo często zauważam problem na gruncie motywacyjnym.

Zawsze Źle

Nie dotyczy to oczywiście wszystkich trenerów, ale zauważyłem, że duża ich część (tak 8/10) po rozegranym turnieju, czy też konkursie negatywnie wypowiada się o swojej drużynie, nawet jeśli wygrają wynikiem w stylu 3:1 bo przecież wpadł ten jeden.

Trenerzy w trakcie zwycięstw i porażek krytykują zawodników. Niejednokrotnie usłyszałem, że „mecz mógł się podobać widzom” co znaczyło „mnie to nie wystarczy”

Wszystko fajnie, tylko tego słuchają też zawodnicy. Dążenie do perfekcji jest bardzo ważne, ale stała krytyka, naprawdę nikomu jeszcze nie pomogła. Ilu ludzi zrezygnowało ze swoich pasji, bo nie mogli zadowolić swojgo mentora? To przykre, lecz niestety prawdziwe.

Nie tylko sport

Sytuacja ta powtarza się nie tylko na zawodach. Dzieciaki niejednokrotnie przynosząc wywalczoną w bólach dobrą ocenę słyszą „dlaczego nie celującą”. Jako wystarczająco młody, żeby pamiętać i odpowiednio stary, żeby komentować – to NAPRAWDĘ nikomu jeszcze nie pomogło. Młody człowiek, który poświęci wiele godzin na sprawdzian i dostanie z niego 4 nie zmotywuje się do pracy słysząc „stać Cię na więcej”. On dobrze o tym wie. Pamięta, że istnieje jeszcze 5 i 6, ale jeśli do tej pory dostawał 2…

Nie głaszcz, ale doceń

Czasami mam wrażenie, że dorośli, zapomnieli nie tylko jak to było w szkole, ale również, jak funkcjonuje życie. Jeżeli szef w pracy na każde nasze staranie odpowie „Mogłoby być lepiej” prędzej czy później odpuścimy temat lub zmienimy pracę.

Młody człowiek nie ma możliwości zmiany szkoły więc po prostu zrezygnuje. Nie chodzi oczywiście o chwalenie najmniejszego sukcesu, zagłaskanie na śmierć, ale ta pochwała naprawdę dużo znaczy… właściwie dla wszystkich.

Właściwie to nie ubędzie nam jak kogoś pochwalimy. Co się stanie? Ktoś poczuje się lepiej? Może poczuje się lepszy, niż był do tej pory? Uwierzy w siebie? Zacznie robić coś jeszcze większego?

Oczywiście to niełatwe, bo mamy głęboko zakorzenione pokłady zawiści i zazdrości, które co jakiś czas lubią o sobie przypominać, zwłaszcza w obliczu cudzego sukcesu.

Nie zabijaj marzeń

Jeżeli masz kogoś skrytykować: rada ode mnie – nie rób tego. Mówienie „nie dokazuj, nie dokazuj, nie jest z Ciebie znowu taki cud” nie pomaga. Nic z tego nie masz, poza pewnością, że ta osoba zmaleje, lub zostawi swoje marzenia, tylko po co Ci to? Jaki możesz mieć w tym cel?

Absolutnie nie krytykuj wysiłków ludzi młodych. Daj im odczuć, że robią coś ciekawego, coś pasjonującego. W pewnym momencie mózg im podpowie „starasz się = krytyka = cierpienie = odpuść”

Jedna myśl nt. „Krytyczny Trener

  1. Marta Kryger

    Zgadzam się z wypowiedziom autora Krzysztofa Piersa.Mało byłam chwalona jako dziecko i doceniana również, pokutuje to przez całe życie tym, że wciąż chcę zasłużyć na pochwałę więc staram się ponad swoje siły.Nie byłam chwalona w domu natomiast w szkole tak i tak mnie to motywowało, że w szkole podstawowej byłam jedną z najlepszych uczennic,miło wspominam ten czas.Wciąż próbuję motywować i chwalić moja córkę by nie powielać błędów moich rodziców.Polecam docenianie i motywowanie w każdym wieku.Marta

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *