GTA V

gta5666

Iluż to pedagogów i terapeutów wieszało psy na tej grze, z powodu złego jej wpływu na dzieci. Ileż to batalii stoczyli gracze broniąc tej kasowej produkcji. Postanowiłem  więc przyjrzeć się osławionemu GTA V

Oczywiście moja recenzja nie będzie typowo recenzencka, chciałbym zwrócić uwagę na grę „okiem Ćpuna” i wyjaśnić pewne kwestie z nią związane.

A więc od samego początku. O czym jest ta gra? Seria Grand Thief Auto przedstawia losy różnych gangsterów którzy pną się po drabinie społecznej, swoimi nielegalnymi metodami.

Charakterystyczną cechą gry jest otwarty świat i ogromne możliwości. Możemy jeździć samochodami, latać samolotami, pływać łodziami, bijemy się, strzelamy, a wszystko to jest okraszone chciałoby się rzec „gangsterskim humorem”

Na wstępie co należy powiedzieć: TO NIE JEST GRA DLA DZIECI! Dlaczego? Lista jest długa

Język

Wylgaryzmy w grze pojawiają się wręcz w roli interpunktora i są tak zróżnicowane, że sam nauczyłem się kilku nowych zwrotów. Bohaterzy gry rozmawiają o narkotykach, napadach, prostytutkach, grożą i zastraszają. Nie jest to język którego powinien słuchać 8-12 letni chłopiec.

Treść

Gra dotyczy napadów na banki, kradzieży, walki z policją i ogólnie dotyczy życia gangsterskiego. Są to wszystko bardzo ciekawe tematy, które chętnie obserwujemy w telewizji, ale nie są to na Boga informacje dla młodego człowieka. Słyszałem o 9 latkach grających w ten tytuł i nie wierzę, żeby bicie gościa kijem baseballowym nie robiło na nich wrażenia, skoro na mnie robi, a mam 26. Człowiek dorosły potrafi się jednak do tego zdystansować, niejednokrotnie widzieliśmy jak Steven Sigal kogoś pierze. Czy dziecko też się zdystansuje?

Przerażająca świadomość swobody

Grając w GTA mamy wrażenie, że wszystko należy do nas i jesteśmy bezkarni. Każdy samochód możemy ukraść z podjazdu. Możemy nawet wyrzucić gościa z jadącego auta, albo po prostu go zastrzelić. Konsekwencje? Pogoni nas policja, ale w miarę łatwo możemy jej zwiać, a nawet jak nas dorwie, wracamy do gry z tego samego miejsca. Osobiście poczułem się trochę jak w parku rozrywki z kluczami do wszystkich atrakcji. Ciekawi mnie jednak, czy dziecko będzie potrafiło znaleźć równowagę, że jest to tylko gra i w normalnym świecie nie możemy brać cudzych rzeczy bez większych konsekwencji.

Rodzicu – patrz co robisz!

GTA to naprawdę fajna gra, pozwalająca na chwilę rozrywki po ciężkim dniu. Film akcji, którego jesteśmy głównym bohaterem. Możemy robić rzeczy, których nigdy byśmy nie zrobili w codziennym życiu. Nie mniej jest to gra tylko dla dorosłych.

Rodzicu, jeżeli Twoje dziecko chce grać w tę grę, i jeżeli będzie później inaczej się zachowywać, wiedz, że przyłożyłeś do tego rękę. Zaobserwuj w co gra Twoje dziecko i nie dopuszczaj do niego nieodpowiednich produktów.

Short dla pełnoletnich graczy

Grafika jest ładna choć nie powalająca, Wiedźmin to to nie jest. Fabuła ciągle gna na przód i nawet niewinna przejażdżka na rowerach może mienić się w rozpierduchę. Podoba mi się podział na trzech bohaterów, gdzie każdy pochodzi z innego środowiska i każdy ma inne, unikatowe umiejętności. Mamy dużo możliwości rozwoju, od sklepów z ciuchami po modyfikacje samochodu, gdzie za okrągłą sumkę możemy z naszej osobówki zrobić konkretny czołg. Słyszałem, że tryb online jest wciągający, ale nasłuchałem się też dużo o bogatych gościach z granatnikami na dachu, więc na razie pozostanę przy trybie fabularnych.

Podsumowując

Dla pełnoletnich : 9/10

Dla nieletnich: Absolutny Zakaz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *